Tarczyca – jak sprawić żeby jej choroba nie była wyrokiem na sylwetkę?

Tarczyca – jak sprawić żeby jej choroba nie była wyrokiem na sylwetkę?

Ponad połowa kobiet, która trafia do mnie na prowadzenie dietetyczne lub treningowe ma zdiagnozowana chorobę tarczycy, natomiast w wielu kolejnych przypadkach, niedoczynność lub zapalenie tarczycy Hashimoto wychodzą po zaleconych szczegółowych badaniach.

Często słyszę wtedy pytanie – „czy nasza współpraca będzie mieć sens, bo podobno z niedoczynnością nie da się schudnąć, można tylko hamować tycie”.

Diagnoza chorób tarczycy to nie wyrok  brzmiący „już nigdy nie założysz rurek i obcisłej bluzki”, owszem jest trudniej osiągnąć wymarzoną sylwetkę niż u całkowicie zdrowej osoby, jednak wystarczy zastosować kilka kroków które opiszę niżej aby zneutralizować działania choroby na sylwetkę.

  1. Wysypiaj się!

Ten punkt mimo, że jako jeden z najważniejszych jest najczęściej pomijany. Tarczyca nie lubi niedosypiania i kiedy śpisz poniżej 7h/dobę zaczyna się buntować i zwalniać Twój organizm jeszcze bardziej. Tym sposobem nawet jeśli wykonasz trening będzie on mniej efektywny – przez co spalisz mniej kalorii i deficyt który został ustanowiony w diecie może nie być wystarczający. Warto zadać sobie pytanie czy kolejny odcinek serialu na Netflixie jest warty takiego efektu.

Według tradycyjnej medycyny chińskiej niedoczynność tarczycy oznacza sygnał od organizmu „Zwolnij, ja już nie daję rady! A jeśli się nie dostosujesz ja zwolnię Ciebie” dlatego regeneracja jest taka ważna podczas leczenia.

Zadbaj o maksymalne zaciemnienie w sypialni, przewietrz ją przed pójściem spać oraz ogranicz używanie smartfona w łóżku do minimum.

 

  1. Wyrównaj niedobory

Osoby z niedoczynnością tarczycy niemal zawsze mają niedobór takich pierwiastków jak cynk, selen, magnez, potas i witaminy z grupy B oraz ADEK.

Zalecane jest spożywanie takich produktów jak dobrej jakości mięso wołowe, cielęce czy wątróbka, orzechy brazylijskie, zieone warzywa liściaste

Dobrej jakości suplementy będą tutaj pomocne jako uzupełnienie diety i nie tylko pomogą samej tarczycy, ale również poprawią kondycję włosów, skóry i paznokci oraz przyśpieszą przemianę materii.

Można przyjmować je w oddzielnych preparatach pamiętając, że cynk gryzie się z selenem lub w dedykowanym dla osób z problemami tarczycy Thyrosecie (kod rabatowy na -7% LAMPKA05).

 

  1. Zadbaj o odpowiednio dobraną aktywność

Nie zawsze samo „jedz mniej i trenuj więcej” się sprawdza i zwłaszcza osoby z Hashimoto potwierdzają to stwierdzenie.

Ruch jest niesamowicie ważny i bez niego bardzo ciężko osiągnąć sukces, jednak 4 godziny pod rząd przeplatanych zajęć pump z zumbą i crossfitem zagryzione sałatką z tuńczykiem to nie jest dobre rozwiązanie i na dłuższą metę spowoduje tylko zaostrzenie choroby.

  • Zacznij od wyrabiania przynajmniej 10 tys kroków dziennie
  • Dodaj trening adekwatny do Twojego poziomu zaawansowania i możliwości 2-3x/tyg – jeśli nie wiesz jak, zacznij od jogi lub umów się z trenerem personalnym który nauczy Cię dobierać i wykonywać ćwiczenia dopasowane dla Ciebie jednocześnie dbając o bezpieczeństwo
  • W weekendy lub dni wolne zamiast leżeć na kanapie przed telewizorem wybierz się na wycieczkę z dala od miasta – nie tylko spalisz dodatkowe kalorie i nakręcisz metabolizm, ale też wyluzujesz głowę i zredukujesz stres.

 

  1. Ogranicz w diecie trzech białych złodziei energii

Cukier, pszenica oraz nabiał (zwłaszcza z mleka krowiego) to ostatnie produkty które powinny znaleźć się w Twoim codziennym jadłospisie.

Nasilają one stany zapalne, wpływają negatywnie na pobudzenie układu immunologicznego (zaostrzając tym samym autoimmunologię) oraz powodują rozregulowanie gospodarki cukrowo-insulinowej .

Możesz wprowadzić zamienniki które korzystnie wpłyną nie tylko pracę samej tarczycy, ale też na samą sylwetkę.

  • Cukier zamień na zdrowe słodziki: ksylitol lub erytrol – zawierają one poliole, które mają znikomy wpływ na poziom insuliny oraz nieznaczną ilość kalorii w porównaniu do cukru
  • Pszenicę zamień na bardziej pełnowartościowe zboża – owies, grykę czy orkisz – możesz samemu zrobić z nich mąki blendując płatki tych zbóż na pył. Mają one dużo niższy indeks glikemiczny niż pszenica oraz są bardziej bogate w minerały i witaminy z grupy B.
  • Nabiał krowi jest pełen kontrowersji – jedni mówią jedz, jest zdrowy bo ma dużo wapnia, inni demonizują. Moja rada – zwłaszcza jeśli widzisz, że puchniesz oraz masz problemu z cerą to całkowita eliminacja na przynajmniej 2 tygodnie i obserwacja efektów. Większość klientek, która podchodziła bardzo sceptycznie do rezygnacji z jogurtów i popołudniowej latte już po tygodniu raportowała poprawę w samopoczuciu częściową redukcję obrzęków. Zamiennikami mleka mogą być napoje roślinne (owsiane, migdałowe, ryżowe, kokosowe), mleczko kokosowe oraz sietanka owsiana, jogurty kokosowe lub migdałowe i okazjonalnie tofu zastępujące twarożek.

Przynajmniej na początku wystarczy, że zastosujesz się do tych kilku punktów, a Twoja tarczyca oraz sylwetka zaczną się odwdzięczać. Zauważalny wzrost poziomu energii pozwoli Ci wtedy na wprowadzenie większej aktywności i większą wydajność w pracy.

Możliwe, że już te rozwiązania wystarczą, jeśli nie – będziesz mieć przygotowaną bazę pod dalsze kroki.

 

Klaudia Lampa

No Comments

Post A Comment